^Powrót na górę

foto1 foto2 foto3 foto4 foto5


Znów jestem na diecie

Która z nas, kobiet, nie zna diety kapuścianej, kopenhaskiej, Atkinsa, Kwaśniewskiego a i zapewne niejeden pan próbował na własnym ciele diety Dukana. Wiele kobiet ma to do siebie, że odchudza się całe życie, są wiecznie na jakiejś diecie, a to 1200 kcal, a to dieta truskawkowa, a to bananowa, a to cytrusowa itd.

waga

Często podejmujemy decyzję o odchudzaniu na wiosnę, kiedy lato zbliża się wielkimi krokami, czas wakacji, plażowania, kusych i zwiewnych sukienek. Marzy nam się piękne ciało, smukłe nogi, talia osy. Przeciętna kobieta googluje sobie wtedy dietę z internetu lub korzysta z tej, którą stosowała koleżanka, bo na nią świetnie działała  lub udaje się do dietetyka co jest najwłaściwszą decyzją. Dlaczego?

Ponieważ nie ma jednej diety, która działałaby na wszystkich.

Prawda jest taka, że diet jest tyle ile ludzi na świecie. Każdy z nas jest inny, ma inną przemianę materii, inny rytm dobowy, mniej lub bardziej stresującą pracę, stojącą lub siedzącą. Do tego dochodzą problemy ze zdrowiem, wpływ genetyki czy stylu życia. To co służy w danym momencie jednej osobie może, a często na pewno, nie służy drugiej. Dlatego jeśli ktoś jest vege, paleo czy też jest na diecie optymalnej i bardzo dobrze się czuje, a do tego ma świetne parametry krwi, zawsze będzie chwalił swój styl żywienia i przekonywał do niego innych.

Dlaczego koleżanka  schudła a ja nie? Przecież stosowałyśmy tę samą dietę. Przyczyn takiego stanu rzeczy może być wiele.

  Somatotyp

Pierwsza – mamy różne typy sylwetki. Jedna osoba jest ektomorfikiem, jedna mezomorfikiem lub endomorfikiem, a jeszcze inna prezentuje typ mieszany. Typ ektomorficzny cechuje szczupła sylwetka, wąskie ramiona, biodra, bardzo szybki metabolizm, niska zdolność nabierania tkanki tłuszczowej ale i niestety też  mięśniowej. Osoba o tym typie budowy będzie łatwo chudła, a trudniej tyła czy budowała mięśnie. Mezomorfik – ma sylwetkę marzenie. Cechuje ją wąska talia, rozbudowane ramiona, szybki metabolizm, niski poziom otłuszczenia, duża zdolność budowania masy mięśniowej, dobre mechanizmy gospodarki cukrowej. Natomiast endomorfik ma masywną budowę, szeroką talię, rozbudowany kościec, wolny metabolizm i dużą zdolność do otłuszczania się. Ten typ łatwo tyje, a ciężko mu schudnąć. Rozpoznanie typu budowy pomaga w doborze dietoterapii, pozwala na zbilansowanie odpowiednich składników odżywczych by osiągnąć wymarzony cel.

 Hormony

Kolejna przeszkodą w zrzucaniu zbędnych kilogramów jest rozregulowany układ hormonalny. Tutaj istotne są: parametry pracy tarczycy, poziom kortyzolu czy insuliny. Nieprawidłowo działająca tarczyca będzie manifestować się nadczynnością lub niedoczynnością. W pierwszym przypadku najczęściej osoba ma problemy z nabraniem tkanki tłuszczowej, metabolizm jest rozkręcony a  w drugim odwrotnie: zwolniony metabolizm, łatwe nabieranie masy tłuszczowej.

 

Przy problemach w walce z nadmiarem kilogramów warto też zbadać poziom kortyzolu i insuliny.  Kortyzol jest to tzw. hormon stresu, który, jak nazwa wskazuje, podnosi się w sytuacji permamentnego stresu czy też nadmiaru aktywności fizycznej (niestety duże obciążenia treningowe też windują kortyzol w górę). Ciągły podwyższony poziom kortyzolu powoduje wzrost apetytu i zachcianek, wzrost poziomu cukru we krwi, zwolnienie tempa przemiany materii, bezsenność, zatrzymanie wody. Czyli łatwa droga do złapania nadprogramowych kilogramów. Bardzo istotnym parametrem krwi jest insulina, hormon anaboliczny, produkowany przez komórki trzustki w odpowiedzi na wzrost poziomu cukru we krwi (głównie po posiłkach zawierających węglowodany). Jej wysoki poziom we krwi na czczo, będzie blokował spalanie tkanki tłuszczowej. Stan gospodarki cukrowej najlepiej sprawdzić robiąc krzywe – cukrową i i insulinową. Lekarze generalnie rzadko dają skierowanie na krzywą insulinową ponieważ organizm ma takie funkcje adaptacyjne, że nawet jeśli poziom cukru we krwi jest wysoki, to trzustka i tak produkuje dużo insuliny kompensując nadmiar glukozy (cukru). Taki stan nie jest poddawany żadnemu leczeniu, a często nawet nikt nie zachęca do zmiany nawyków żywieniowych. Jednak trzeba pamiętać, że poziom glukozy w normie, a insuliny wysoki świadczy już o stanie przedcukrzycowym. Dopiero gdy okazuje się, że krzywa cukrowa jest zaburzona, glukoza na czczo wysoka, po posiłku wciąż wysoka, to daje sygnał lekarzowi, że komórki trzustki są już wyeksploatowane, nie maja sił by produkować jeszcze więcej insuliny. Dopiero taki stan, wg lekarzy, nadaje się do leczenia farmakologicznego, do stosowania leków obniżających poziom cukru we krwi. Wysoka insulina=niski glukagon – hormon antagonistyczny, który wspomaga proces spalania tłuszczów.

Stąd wniosek, żeby dieta działała musi być skrojona na miarę danej osoby. Nie wolno nic ustalać samemu, korzystać z diet internetowych, by za jakiś czas się okazało, że jest więcej szkód niż pożytku. W kwestii ustalenia sposobu żywienia niezbędny jest wykwalifikowany dietetyk. A na wizytę warto wybrać się z podstawowymi badaniami krwi jak morfologia z rozmazem, lipidogram, panel tarczycowy, krzywe cukrowa i insulinowa lub chociaż tylko glukoza i insulina na czczo. Dzięki tego typu badaniom dieta jest maksymalnie spersonalizowana i tylko taka może przynieść określone efekty.

 

Bibliografia

www.dietetycy.org.pl

Medfood – dietoterapia w praktyce

www.tlustezycie.pl

Login

 Copyright © 2018 Antidotum  Rights Reserved.